Dzień 19 - Wniebowzięcie Maryi
SŁOWO
Na koniec Niepokalana Dziewica, zachowana wolną od wszelkiej skazy winy pierworodnej, dopełniwszy biegu życia ziemskiego z ciałem i duszą wzięta została do chwały niebieskiej i wywyższona przez Pana jako Królowa wszystkiego, aby bardziej upodobniła się do Syna swego, Pana panujących oraz Zwycięzcy grzechu i śmierci. Wniebowzięcie Maryi jest szczególnym uczestniczeniem w Zmartwychwstaniu Jej Syna i uprzedzeniem zmartwychwstania innych chrześcijan.
(KKK 966)
ROZWAŻANIE
Plamy. Codzienność każdej rodziny zna je aż zbyt dobrze. Plamy na dziecięcych bluzkach po zjedzonym bez należytej uwagi śniadaniu, plamy na nowych chłopięcych spodniach czy pięknie wyprasowanych spódniczkach, które właśnie zostały przed chwilą założone dla uczczenia ważnego święta. Brrr… Koszmar każdych chyba rodziców. Ale i dorosłym zdarza się w pośpiechu czy przez roztrzepanie zapomnieć o założeniu odpowiedniego stroju do pracy w kuchni czy w ogrodzie… I znów plamy, prawda? Na szczęście zazwyczaj można się od razu przebrać, a plamy uda się
w końcu wywabić jakimiś sprawdzonymi sposobami mamy czy babci – choć nie zawsze.
Są jednak gorsze plamy. Przyklejają się do nas jak rzucona na ulicy guma do buta czy żywica po otarciu się o drzewo. To plamy, które nie brudzą jednak naszych ubrań ani rąk – one brudzą nasze dusze. Oczywiście chodzi o plamy grzechu, których przecież – tak jak tych „typowych” plam – wcale nie chcemy zrobić. Jednak tak często przecież każdemu z nas się nie udaje. Tu spojrzymy na kogoś ze złością i powiemy słowo, które rani. Tam pomyślimy o kimś coś złego, a jeszcze innym razem wybierzemy leniuchowanie zamiast pomocy innym czy wykonania naszych obowiązków. Na szczęście i z tymi plamami możemy sobie poradzić, ale nie sami. Dobry Bóg jest zawsze gotów pozdejmować je wszystkie z naszej duszy, gdy tylko go o to poprosimy – wyznając grzechy i obiecując poprawę podczas spowiedzi. Przecież to właśnie dlatego, aby móc nas od nich uwolnić, Jezus umarł na krzyżu. Dzięki temu nasza dusza znów może być nieskazitelnie czysta i piękna!
Mamy też do pomocy Anioły, które wspomagają nas i chronią przed tym, byśmy naszych dusz nie poplamili grzechem. I, jak czytamy w dzisiejszym Słowie, naszą wielką Wspomożycielką jest oczywiście Maryja! Ona jedyna urodziła się, z Bożej łaski na ratunek dla ludzi, bez grzechu. Jej całe życie, w którym nigdy nie zeszła z Bożej ścieżki, jest dla nas wskazówką, jak mamy żyć, by trafić do Nieba. Prośmy Ją o to, abyśmy nigdy nie poddali się w walce o coraz piękniejsze i mniej poplamione dusze przez grzech. Nasze mamy, gdy zobaczą świeżą plamę na koszulce, wiedzą, że im szybciej zadziałają, tym większa szansa, że plama zniknie na dobre. I my tak róbmy – nie trwajmy w grzechu i nigdy się do niego nie przyzwyczajajmy.
MODLITWA OSOBISTA
Dziś w modlitwie osobistej powróćmy do modlitwy Zdrowaś Maryjo, którą już zajmowaliśmy się w ósmym dniu rekolekcji. Rozważmy ten drugi ważny moment w naszym życiu, do którego i my powinniśmy zapraszać Maryję: GODZINA ŚMIERCI.
Dlaczego mamy codziennie myśleć o takiej chwili? Przecież tak naprawdę wcale nie chcemy o niej pamiętać, prawda? Jednak nie zapominajmy, że to będzie nasze spotkanie z Panem Bogiem. Powinniśmy żyć tak, aby zawsze być na nią gotowi, czyli starać się z wszystkich swoich sił pozbywać się grzesznych plam tak szybko, jak to tylko możliwe, byśmy od razu po śmierci mogli iść do raju. Prośmy Maryję, aby wspierała nas, w tym wysiłku, swoją modlitwą.
DZIAŁANIE
Sięgnijmy po różaniec. Pewnie w każdym domu bez trudu go znajdziecie. A może warto zaopatrzyć się w nowy? W modlitwie różańcowej przypominamy sobie historię miłości Boga do każdego człowieka. W niej rozważamy też życie Maryi, które doprowadziło do Jej wniebowzięcia. Módlmy się na różańcu – indywidualnie i rodzinnie – najlepiej codziennie, bo tak prosiła Maryja. Różaniec może stać się naszym szlakiem na drodze do Nieba!