Dzień 28 - Anioł Stróż Portugalii
SŁOWO
Co robicie? Módlcie się! Módlcie się dużo! Serce Jezusa i Maryi chcą przez was okazać (światu) wiele miłosierdzia. Ofiarujcie bezustannie Największemu modlitwy i umartwienia. Z wszystkiego, co tylko możecie, zróbcie ofiarę jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi On jest obrażany i dla uproszenia nawrócenia grzeszników. W ten sposób ściągniecie pokój na waszą Ojczyznę. Jestem Aniołem Stróżem Portugalii. Przede wszystkim przyjmijcie i znoście z poddaniem cierpienia, które wam Bóg ześle.
(Anioł z Fatimy, lato 1916)
ROZWAŻANIE
Wyobraź sobie, że wraz z trójką poznanych w poprzednim dniu rekolekcyjnym pastuszków, spędzasz upalne letnie popołudnie w cieniu drzew. Towarzyszy wam gwar i beztroska zabawa – tak przecież typowa dla dzieci. Nagle jedno z pastuszków przypomina głośno o tym, że przyszedł czas na modlitwę. Widzisz jednak, że u pozostałych ta informacja nie wywołuje szczególnego entuzjazmu. Nie chcą przerywać zabawy, co wydaje się zrozumiałe. W końcu jednak sięgają po różańce, o których odmawianie prosili rodzice. Twoje zdziwienie wywołuje jednak to, w jaki sposób tę modlitwę odmawiają, gdyż wypowiadają tylko pierwsze słowa poszczególnych modlitw. W ten sposób już po chwili wracają do zabawy. Patrzysz na to wszystko ze zdziwieniem i zamierzasz zadać im pytanie o to, dlaczego w taki sposób zmówili różaniec, ale w momencie, kiedy otwierasz usta zjawia się Anioł, który pyta dzieci: „Co robicie?”. I wtedy zapada cisza.
Co takiego się dzieje, gdy jeden z rodziców zadaje to pytanie swoim dzieciom i zamiast odpowiedzi, słyszy taką właśnie ciszę? A dorosłym nieraz pewnie zdarzyło się zapytać w podobny sposób znajomych podczas wchodzenia do pokoju, w którym tamci siedzieli. I tu również odpowiadało im milczenie. O czym ono świadczyło? Zazwyczaj chyba o tym, że się wystraszyli, bo robili coś niezbyt dobrego, z czego nie byli dumni i nie chcieli się do tego przyznać.
Następne słowa Anioła skierowane do fatimskich dzieci mówią nam o tym, co go zaniepokoiło. To była ich modlitwa – niestety byle jaka. Anioł dwukrotnie powtarza, żeby się modlili i to dużo. Robi to po to, aby podkreślić, jakie to ważne. Tłumaczy też nam, że możemy w ten sposób zadośćuczynić za grzechy i wybłagać nawrócenie ludzi, a może całych narodów, bo Anioły opiekują się nawet krajami. Trójka wizjonerów wzięła sobie do serca prośbę Anioła. Od tego czasu dzieci tak pięknie się modliły, że uprosiły pokój dla Portugalii, swego ojczystego kraju. Dlatego i my chciejmy ich gorliwie naśladować – nigdy nie zaniedbujmy modlitwy.
MODLITWA OSOBISTA
Spróbuj dziś bardzo wyjątkowo i głęboko przeżyć spotkanie z Bogiem podczas modlitwy osobistej. Bądź bardzo uważny, aby nie stracić ani chwili z tego czasu. Ofiaruj tę modlitwę jako zadośćuczynienie za grzechy tej duszy, która w sposób szczególny tego w danej chwili będzie potrzebowała. Może ktoś kiedyś w ten sposób pomodli się właśnie za ciebie?
DZIAŁANIE
Przemyśl, co mogłoby być twoją ofiarą, która pomoże ratować grzeszników. Może w tej intencji odmówisz sobie czegoś, co sprawia ci przyjemność? Słodyczy, bajki, pysznego soku, zabawy nowymi klockami… Co by to mogło konkretnie być? Pamiętaj, że to powinno wymagać od ciebie pewnego wysiłku, stanowić trudność – oczywiście nie zbyt dużą. Jeśli masz wątpliwości, to możesz to skonsultować z kimś dorosłym – swoimi rodzicami lub kapłanem?