Dzień 29 - Anioł i Eucharystia
SŁOWO
Kiedy tam byliśmy, ukazał się nam Anioł po raz trzeci. Trzymał w ręce kielich, nad którym unosiła się święta Hostia, z której spływały krople Krwi do kielicha. (…)
Hostię podał mnie - Łucji, a zawartość kielicha podał Hiacyncie i Franciszkowi do wypicia mówiąc równocześnie: „Przyjmijcie Ciało i Krew Jezusa Chrystusa, okropnie znieważanego przez niewdzięcznych ludzi. Wynagrodźcie ich grzechy i pocieszajcie waszego Boga!”.
(Anioł z Fatimy, lato 1916)
ROZWAŻANIE
Każdemu z nas na pewno zdarzyło się już kogoś pocieszać. Mama pociesza swoje dzieci, gdy te się przewrócą i stłuką kolano, tata robi to samo, gdy synowi nie uda się strzelić upragnionego gola, czy gdy córka zgubi ulubioną zabawkę. Nawet dzieci potrafią przecież pięknie pocieszać, bo rodzice też niejednokrotnie przecież się martwią i muszą sobie radzić z różnymi trudnościami w pracy czy w domu, prawda? To takie piękne chwile, w których zapominamy o sobie i cali staramy się być dla tej drugiej osoby – czasem rozmową, czasem choć drobnym gestem czy uśmiechem. Nie myślimy
wtedy o tym, co ważne dla nas, na co my w danej chwili mielibyśmy ochotę tylko stajemy się darem dla kogoś.
Dzisiejsze spotkanie Anioła z wizjonerami z Fatimy jest naprawdę wyjątkowe. Po pierwsze dlatego, że przychodzi do nich z Ciałem i Krwią Pana Jezusa. Hostię spożywa Łucja, bo była już wtedy po Pierwszej Komunii Świętej, a Franciszek i Hiacynta piją z kielicha. Po drugie Anioł prosi dzieci, aby pocieszały Boga. Pocieszać Boga? Innych ludzi – wiadomo, ale Boga. To może aż nie mieścić się w głowie… Przecież to my uzyskujemy od Niego łaski i to On nas umacnia, a nie my Boga… A jednak Anioł nie bez powodu i nas do tego zaprasza. W tym ostatnim już spotkaniu z dziećmi z Fatimy Anioł uczy ich, jak bardzo ważna i piękna jest ofiara Mszy Świętej. Bóg kocha każdego człowieka w sposób dla nas niezrozumiały i nieosiągalny. Za każdego z nas umarł na krzyżu i na nowo umiera podczas każdej Eucharystii, żeby nieustannie otwierać drogę do Nieba każdemu z nas. I przychodzi do nas w pokornym kawałku Chleba, by zamieszkać w naszych sercach, być blisko nas i nas umacniać. To dlatego każda Msza Święta jest wyjątkowa i najważniejsza. Ta Najświętsza Ofiara gromadzi nie tylko nas, ale i Anioły, które w trakcie każdej Mszy Świętej są obecne i oddają cześć Bogu.
Niestety niektórzy ludzie odrzucają Jego miłość, nie chcą Jego bliskości i umocnienia. Czy potrafimy sobie wyobrazić jak bardzo Bóg musi z tego powodu cierpieć? I tu zaczyna się najbardziej specjalna misja dla każdego z nas. Bóg, który staje się darem dla nas podczas każdej Mszy Świętej prosi i nas, w słowach Anioła skierowanych do fatimskich dzieci, byśmy swoją obecnością i miłością pocieszali Go. Byśmy zapominali o sobie i stawali się darem dla Niego. Warto starać się właśnie tak przeżywać każdą Eucharystię.
MODLITWA OSOBISTA
Pomódlmy się dzisiaj słowami modlitwy, której Anioł nauczył Łucję, Franciszka i Hiacyntę w czasie swojej ostatniej wizyty. Zmówili ją wtedy trzy razy. I my odmówmy ją dzisiaj, w skupieniu, trzykrotnie:
Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu, Duchu Święty, uwielbiam Cię ze czcią najgłębszą. Ofiaruję Ci przenajdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Pana naszego Jezusa Chrystusa, obecnego na wszystkich ołtarzach świata, na przebłaganie za zniewagi, świętokradztwa i zaniedbania, które Go obrażają. Przez niezmierzone zasługi Jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi proszę Was o nawrócenie biednych grzeszników.
DZIAŁANIE
Jak wygląda twoje uczestnictwo w Mszach Świętych? Czy poza Eucharystiami w niedzielę i święta zdarza ci się, choć czasem, przyjść w zwykły dzień tygodnia?
Może warto o tym pamiętać? Naucz się tej drugiej modlitwy Anioła z Fatimy i odmawiaj ją jako wynagrodzenie po przyjęciu Komunii Świętej.