Dzień 30 - Anioł Stróż Polski
SŁOWO
Polacy, Bóg żąda od was nie walki, jaką staczali najlepsi przodkowie wasi na polach bitew w chwilach stanowczych, ale bojowania cichego, pokornego i znojnego na każdy dzień, szczególnie przeciw nieprzyjaciołom waszych dusz; żąda od was walki w duchu Chrystusowym i w duchu Jego Świętych. On chce od was, abyście każdy na swoim stanowisku, wiedli przede wszystkim na każdy dzień bój bezkrwawy. Tylko pod tym warunkiem dostaniecie się do nieba, a w dodatku zajmiecie już na tej ziemi święte stanowisko pomiędzy narodami. Pokój wam!
Ks. Br. Markiewicz. Bój bezkrwawy.
Wyd. III. Michalineum 1979, s. 53–55
ROZWAŻANIE
Błogosławiony ksiądz Bronisław Markiewicz w wiosenne i słoneczne popołudnie w roku 1863 spotkał w Przemyślu na ulicy młodego wieśniaka, który, choć był ubrany zupełnie zwyczajne, twarz miał rozpromienioną i przypominającą Anioła. Ten, zdawać by się mogło, prosty chłopak, mówił używając słów, którymi posługują się ludzie wysoko wykształceni. Przekazał on prorocze słowa związane z losami naszego kraju, między innymi to, że Polak zostanie papieżem. Po latach bł. ks. Markiewicz przyznał, że to spotkanie odmieniło jego życie, a młodzieniec, którego spotkał, był na pewno Aniołem Stróżem Polski.
Dzisiejszy cytat pochodzi z dzieła bł. ks. Markiewicza, w którym odnajdujemy proroctwa, które usłyszał od Anioła dla naszego narodu. Do czego w takim razie wzywa i każdego z nas? Do walki. I choć zapewne, szczególnie chłopcy, słysząc to słowo, szybko zaczynają wyobrażać sobie używanie siły i najlepiej jeszcze określonych typów broni czy oręża, to nie o taką walkę chodzi posłańcowi z Nieba. Anioł mówi o boju cichym, pokornym i znojnym, czyli pełnym trudu i wymagającym wysiłku. O ile łatwo, myśląc o walce, zgodzić się w takim razie z tym ostatnim określeniem, to czasem trudno może być nam połączyć walkę z ciszą i pokorą, a do tego jeszcze określeniem „bój bezkrwawy”. Przecież w tylu filmach pokazane jest to zupełnie inaczej, a i historia naszego narodu pokazuje coś innego.
Działanie, do którego jesteśmy zaproszeni. to walka duchowa z nieprzyjaciółmi naszej duszy, czyli kusicielem i grzechem. Walczyć mamy, naśladując Jezusa i świętych, którzy podpowiadają nam, że właśnie w pokorze i poleganiu na pomocy z Nieba mamy szukać naszego ratunku, bo sami jesteśmy grzeszni i słabi. Ten bezkrwawy bój, do którego zaprasza nas Anioł, to cierpliwa walka o to, aby nasze serce coraz bardziej potrafiło kochać – Boga i drugiego człowieka. Również tego człowieka, który nas nie lubi i nie jest dla nas miły – prosząc dla niego o Miłosierdzie Boże i łaskę nawrócenia.
MODLITWA OSOBISTA
W walce, do której podjęcia jesteśmy zaproszeni, nie pozostajemy bez pomocy. Sakrament pokuty i pojednania, czyli spowiedź święta, został nam dany, byśmy mogli uzyskać przebaczenie naszych grzechów. Stąd tak ważna jest posługa Kapłańska, bo bez księży nie będzie ani spowiedzi, ani Mszy Świętej. Prośmy dziś dla nich w modlitwie osobistej, za przyczyną Maryi, Królowej kapłanów, o gorliwą posługę duszpasterską, a także o nowe powołania kapłańskie w naszej ojczyźnie.
DZIAŁANIE
Zaplanuj spowiedź świętą w najbliższych dniach. Nie zapomnij o wykonaniu solidnego rachunku sumienia przed przystąpieniem do niej.
A może uda się wam, rodzinnie lub indywidualnie, udać do Przemyśla lub do Miejsca Piastowego – na spotkanie z Aniołem Stróżem Polski? Czeka tam na was – na pewno bez trudu go odnajdziecie.