Dzień 31 - Aniołowie przy końcu świata

SŁOWO

Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 

(Mt 25,31)


ROZWAŻANIE

Czasem może nam się wydawać, że wszystko się kiedyś kończy. Przyjemne wydarzenia kończą się niestety z reguły zbyt szybko, jak świetna zabawa w gronie przyjaciół czy przerwa świąteczna, która przeminęła nie wiadomo nawet kiedy. Trudne doświadczenia na szczęście też mają swój koniec, choć czasem wydaje nam się, że czekając na tę chwilę, czas dłuży się niemiłosiernie. Kto z nas w momencie odczuwania silnego bólu nie miał wrażenia, że pięć minut czasem wydaje się trwać godzinami? I nasze rekolekcje z Aniołami też już za chwilę się kończą.

Bywa jednak, że żyjemy tak, jakby nasze życie miało się nigdy nie skończyć… Gdy w rozmowie pojawia się temat śmierci czy końca świata to robi się jakoś niezręcznie. Niektórzy z nas uśmiechają się z zakłopotaniem, a inni bez przekonania kiwają głowami starając się uciec od tego tematu. Trochę tak, jakbyśmy oczywiście wiedzieli, że nie żyjemy wiecznie na ziemi i oczywiście ludzie umierają, ale nie jest to temat, o którym warto czasem pomyśleć – bo przecież jest tyle innych ważnych, palących spraw do załatwienia. Pracę czy obowiązki domowe wykonać musimy, tak jak uczyć się w szkole. O przyjemnościach tak łatwo nie zapomnimy. Modlitwa – jeszcze zdążymy, nawrócenie – tak, na pewno, ale nie teraz… Tyle jest ważnych pilnych spraw.

Tymczasem dzisiejsze Słowo wprowadza nas w perspektywę powtórnego przyjścia Chrystusa i końca znanego nam świata. Nie oznacza to jednak, że wszystko się kończy. Sam Jezus przypomina i nam, że: „Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą” (Łk 21,33). Słowo Boże i Jego aktualność jest wieczna. Wieczne są nasze dusze i Aniołowie na wieki wieków trwają w chwale Bożej. Już żyjemy wiecznie, bo nasze życie ulegnie tylko przemianie – żyjmy więc dla Nieba, krocząc świadomie w drodze ku świętości.


MODLITWA OSOBISTA

Zbadaj dziś swoje serce, czy gdyby okazało się, że właśnie ten dzień jest ostatnim w twoim życiu, to jesteś gotowy na spotkanie z kochającym i stęsknionym ze twoją bliskością Bogiem Ojcem? Czujesz pokój w sercu na myśl zostawienia tu wszystkiego i spotkania z Nim na wieczność? Porozmawiaj z Bogiem o twoich uczuciach – tęsknotach i niepokojach.


DZIAŁANIE

Zastanów się, czy w relacjach z ludźmi masz jakieś niezałatwione sprawy. Może komuś nie przebaczyłeś w sercu krzywdy, którą ci wyrządził. A może nie pojednałeś się jeszcze z osobą, z którą jakieś dawne zdarzenie mocno was poróżniło. Może wreszcie sam kogoś skrzywdziłeś i to ty powinieneś przeprosić? Spróbuj załatwić te sprawy bez zwłoki. Co możesz zrobić dzisiaj albo jutro? Te ciężary są dla ciebie tylko balastem na życie wieczne.